1

Tajniki fotografii produktowej

Tajniki fotografii produktowej
5 (100%) 3 votes

Fotografia produktowa to bardzo wdzięczna i dochodowa dziedzina fotografii. Może wydawać się, że nie ma nic łatwiejszego niż zrobić zdjęcie przedmiotu. W końcu nie porusza się, nie musi się uśmiechać i zawsze wygląda tak samo. Jednak to co z pozoru wydaje się łatwe wcale takie nie jest.

Nawet jeśli nie chcemy zawodowo zajmować się fotografią produktową, to z pewnością zdarzało się nam wystawiać przedmioty na aukcjach czy publikować zdjęcia na Instagramie i zastanawiać czemu taka piękna sukienka czy torebka się nie sprzedała, albo czemu to zdjęcie nie jest specjalnie popularne skoro ciastko na nim było śliczne. Chcesz wiedzieć jak zabłysnąć? Z tymi kilkoma poradami z pewnością zrobisz świetne zdjęcia. Fotografia produktowa to idealny pomysł na rozpoczęcie nowej przygody!

Światło

Jak w każdej fotografii światło odgrywa podstawową rolę. Nie może być za ostre, ale tez zdjęcie nie może być niedoświetlone. W fotografii produktowej ważne jest by zdjęcie było wyraźne i miało jak najwyższą jakość. Przy słabym oświetleniu na zdjęciu pojawia się tak zwane ziarno, które mimo że nadaje niekiedy artystycznego efektu, tu będzie niepożądane. Rzecz w tym by przedmiot czy potrawę pokazać z maksymalnie dobrej perspektywy i oddając pełnię kolorów jakie widzi nasze oko. W profesjonalnej fotografii przedmiotu niezbędne są odpowiednie lampy czy biały parasol, który rozproszy światło. W warunkach domowych można wykorzystać światło słoneczne, które wpadając oknem zostanie dodatkowo korzystnie zmiękczone.

Mając pod ręką dwie lampy błyskowe można uzyskać już bardzo zawodowy efekt, jeśli ustawimy je po prawej i po lewej stronie fotografowanego przedmiotu. W ten sposób rozproszymy cienie, a obiekt będzie idealnie doświetlony z obu stron. Do metalowych czy szklanych powierzchni lepiej od parasolek sprawdzą się softboxy, które podobnie jak firanki na oknie zmiękczą i rozproszą światło z lampy błyskowej.

Białe tło

Zawodowi kucharze wiedzą, że potrawy lepiej smakują kiedy sa podane na białej zastawie. Dzięki temu konsument skupia się wyłącznie na jedzeniu, a nie na tym na czym zostało ono podane. Sprawdza się to również przy fotografii produktowej. Nic nie powinno odwracać uwagi od przedmiotu. Szczególnie jeśli jest to obiekt, który chcemy sprzedać. Idealnie byłoby gdyby pod ręką była biała ściana oraz biały stół, jednak nie jest to konieczne. Warto zaopatrzyć się w duży biały arkusz papieru lub na przykład rolkę papieru do plotera. Mając większą przestrzeń można zainwestować w profesjonalne rozwijane tło fotograficzne, ale do mniejszych przedmiotów zdecydowanie wystarczy kawałek papieru. Aby uzyskać ciekawy efekt odbicia można również skorzystać z tafli matowego białego szkła. Daje on ciekawy efekt przejścia. Rozwijając tło w postaci papieru z rolki nie musimy przejmować się, że nie mamy białego stołu i ścian.

Gra cieniem

Cienie potrafią nadać głębi przedmiotom na fotografii, ale równie dobrze mogą popsuć całkiem obiecujące zdjęcie.  Przy fotografowaniu rzeczy warto zminimalizować efekt odbicia. Cień za fotografowanym przedmiotem odwróci uwagę od obiektu oraz sprawi, że całe ujęcie wyda się ciężkie. Do zniwelowania cieni służą softboxy, ale też specjalne namiot bezcieniowe. Takie niewielkich rozmiarów można kupić już od 100zł, lepsze będą kosztowały około 500zł. Można równie dobrze domowym sumptem pokusić się o zrobienie własnego namiotu bezcieniowego. Do wykonania namiotu wystarczy kartonowe pudełko, kilka arkuszy papieru śniadaniowego, kartka papieru lub brystolu, klej oraz nożyczki. Z pudełka wycinamy gorę oraz ściany tak by pozostało około 3cm przy każdej krawędzi, tworząc rusztowanie dla tła. Następnie na dnie pudełka oraz na jednej ze ścianek, która posłuży za spód naszego namiotu przyklejamy kawałek białego brystolu, a do pozostałych ścian przyklejamy papier śniadaniowy. Pudełko będzie leżało na boku, a fotografowany przedmiot będziemy umieszczać w środku. W ten sposób unikamy również konieczności posiadania dodatkowych lamp, a światło będzie równomiernie odbijało się w każdej ze ścian doświetlając obiekt z każdej strony. Innych instrukcji możesz równie poszukać w Internecie.

Statyw i obiektyw

Wiele osób jest zdania, że statyw jest konieczny do zrobienia dobrego zdjęcia. Jeśli wykonujemy fotografię wykorzystując dłuższe czasy naświetlania praz kiedy chcemy uzyskać maksymalnie dobra jakość zdjęcia bez poruszenia statyw jest faktycznie obligatoryjny. Dobry fotograf uczy się, że kiedy naciska spust migawki wstrzymują również oddech, ale używając obiektywów o długich ogniskowych nawet niewielkie drgania będą widoczne na fotografii. Zawodowy fotograf wie, że lepiej jest podejść bliżej do fotografowanego obiektu niż wykorzystywać obiektyw do przybliżenia. Mając statyw unikamy sytuacji kiedy zdjęcie będzie nieostre ponieważ się poruszyliśmy. Sprawdza się też kiedy zmieniamy ustawienie przedmiotu lub gdy chcemy zmienić aranżację przestrzeni. Przy zdjęciach produktowych bardzo pomocne są obiektywy makro. Przy bliskim ustawieniu aparatu zachowujemy ostrość ujęcia. Jeśli przedmiot jest bardzo mały możemy wykonać zdjęcie o wysokiej rozdzielczości bez konieczności kadrowania później w programie graficznym.

Może Ci się również spodoba

  • Butikow

    Z własnego doświadczenia wiem, że fotografia produktowa to nie lada wyzwanie szczególnie kiedy nigdy nie miało się z takim zadaniem nic do czynienia. Wiem co mówię, ponieważ sam jakiś miesiąc temu chciałem wykonać takie zdjęcia. Wszystko wydawało mi się proste, myślałem że zdjęcia produktów zrobię szybko i bez żadnego problemu, niestety bardzo się zdziwiłem kiedy przystąpiłem do działania. Wszystko nie grało… tu światło za mocne, tu nie widać szczegółów itd itp a kiedy już myślałem że zrobiłem dobre zdjęcie po przerzuceniu na komp okazało się rozmazane i mało wyraźne… z pomocą przyszła mi oferta http://www.motion-studio.pl/fotografia-produktowa/, stronę wysłał mi znajomy smsem widząc moje marne poczynania fotograficzne 😀 dziś mogę cieszyć się profesjonalnie wykonaną fotografia produktów na stronie internetowej mojego butiku. Czasem może warto zdać się na fachowca…